Logo Hajnówka OSIR

News

News zdjęcie id 718

WSPOMNIENIA Z RAJDU ROWEROWEGO NA BIAŁORUŚ

12.07.2019

5 lipca wyruszył kolejny tego roku rajd rowerowy, tym razem na Białoruś. Naszym celem był Kamieniec. To już dziewiąty rajd do tej miejscowości. Cieszy się on dużym powodzeniem ze względu na atrakcyjny program i miłe, określiłbym słowiańskie, przyjęcie przez Białorusinów – współorganizatorów rajdu.

Trasa prowadzi przez puszczańskie osady do Białowieży. Następnie Grudki – przejście graniczne Piererow – Chata Dziadka Mroza – Paszudzkaja Buda – Paszuki – Chamutowicze – Podbieły – Czerniaki – Nowickowicze – Kamieniec.

W pierwszym dniu w sposób zadziwiająco szybki odprawiamy się na granicy. Po stronie białoruskiej płacimy za przejazd przez puszczę – całe 7 rubli od osoby. Jeszcze raz rzut oka na mapę i ruszamy. Dla części naszej 17 osobowej grupy zaczyna się pierwszy w życiu pobyt na Białorusi.

Drogą wśród starych sosnowych lasów jedziemy do siedziby Dziadka Mroza. Tutaj pierwszy dłuższy odpoczynek. W restauracji można zjeść posiłek, ale większość z nas ma jeszcze produkty z domu. Po godzinie ruszamy dalej. Trasę znamy z poprzednich wyjazdów. Pokonując puszczę po stronie białoruskiej jednomyślnie stwierdzamy, że puszcza jest bardziej zadbana, widać rękę gospodarza. Zatrzymujemy się na chwilę na Carskiej Polanie, gdzie zwykle odbywają się festyny ludowe. I kręcimy dalej. Przed wsią Paszudzkaja Buda, kilka kilometrów leśnej drogi. Ponownie zatrzymujemy się na odpoczynek przy „Domu Rybaka”, zbudowanym na wysepce połączonej z lądem mostkiem. Ponieważ jest pochmurno, tylko jedna osoba decyduje się na kąpiel. Następnie jedziemy aż do Kamieńca asfaltową drogą. Mijamy wioseczki. Przy domach widzimy tylko starszych ludzi. Jest piątek, więc młodzi w pracy w kołchozie lub pobliskim Kamieńcu. Pokonujemy największe wzniesienia. Przelotny deszczyk i silny wiatr powoduje, że droga staje się uciążliwa. O godzinie 15.00 jesteśmy w Kamieńcu. Kwaterujemy się na obiekcie sportowym. Mamy do kolacji integracyjnej trochę czasu. Relaksujemy się kąpielą w basenie. O godzinie 18.00 jesteśmy u Żeni, który od kilku lat prowadzi agroturystykę. Stoły są obficie zastawione. Rozmawiamy, jemy, dobrze się bawimy. Po godzinie 3 jesteśmy w łóżkach. Jutro też jest dzień.

Dzień drugi.

Wstajemy bardzo wcześnie. Kąpiel w basenie. Śniadanie i wyruszamy na wycieczkę autokarową do Brześcia. Zwiedzamy Twierdzę Brzeską, na której teren weszliśmy przez wielką gwiazdę. Twierdza Brzeska to zespół fortyfikacji wzniesionych przez Imperium Rosyjskie w 1. połowie XIX wieku przy ujściu rzeki Muchawiec do Bugu. Poza ocalałymi do naszych czasów fortyfikacjami i zabudowaniami obejrzeliśmy wystawę sprzętu wojskowego, pomniki bezimiennych obrońców i cmentarz – poświęcone żołnierzom z 1941 roku oraz cerkiew św. Mikołaja i Muzeum. Następnie z autokaru oglądamy główne zabytki, place i ulice Brześcia. Po czterech godzinach zwiedzania, jemy obiad i następne kilka godzin spędzamy na zakupach i w kawiarenkach. Dzisiejszy dzień kończymy w knajpce u Wasilja. Jest dużo ludzi. Wszyscy bardzo dobrze się bawią. Po 22 wracamy na nocleg.

Dzień trzeci.

Wstajemy, przecieramy oczy i idziemy na basen. Śniadanie, kawa i pakujemy sakwy. Ostatnie zdjęcia na tle obiektu, podziękowania gospodarzowi Olkowi za miłe przyjecie. O godzinie 9.00 jesteśmy umówieni z przewodnikiem w wieży Kamienieckiej. Następnie ruszamy w stronę Kamieniuk, gdzie zwiedzamy muzeum przyrodnicze. Po krótkiej regeneracji sił, ruszamy przez las do Jeziora Ladzkiego. Tutaj ostatni przystanek, przed odprawą na granicy.

 

Do zobaczenia na kolejnej eskapadzie, tym razem do Serpelic, w dniach 23-25.08.2019r.

Roman Wnuczko

Zobacz również

wersja językowa

Kalendarz

grudzień 2019
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
Ni
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Zegar

  • :
  • :
Akceptuję

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.